Rok Formacyjny 2021/22- Rozpoczęcie

“Człowiek bowiem, który żyje w wewnętrznej prawdzie ze sobą, ze swoim sumieniem, swoją naturą i powołaniem, a ostatecznie z myślą Bożą o sobie, jest wewnętrznie wolny, chociażby nawet zewnętrznie dźwigał kajdany lub znajdował się za kratami więzienia, albo za drutami kolczastymi obozu. Także w jego sytuacji spełnia się obietnica „prawda was wyzwoli”.

Ks. Franciszek Blachnicki. Prawda – Krzyż – Wyzwolenie. Carlsberg 1985 s. 78

Droga Wspólnoto Domowego Kościoła, 

W niedzielę 12 września Mszą Świętą w kaplicy kościoła św. Gertrudy, którą sprawował ks. Krzysztof Pankanin wraz z o. Romanem Deyną rozpoczęliśmy kolejny rok formacyjny Domowego Kościoła w Chicago. “Prawda -Krzyż -Wyzwolenie” to hasło, które będzie nas prowadziło przez tegoroczny czas pracy formacyjnej. Chcemy zagłębić się w te treści, aby odczytać to przesłanie na dzisiejsze czasy  jakie niesie ze sobą ta triada: Prawda -Krzyż- Wyzwolenie. 

Właśnie dla tej prawdy, którą jest Chrystus poświęcili swoje życie kardynał Stefan Wyszyński i matka Elżbieta Czacka, których beatyfikacja odbywała się w tym dniu w Polsce.

Wspominał o tym ks. Krzysztof w swojej homilii. Zachęcał nas również w duchu Ewangelii do zapierania się siebie i brania z Chrystusem swojego krzyża- tej trudnej rzeczywistości, z którą nam nieraz przychodzi się zmierzyć. Nasze “krzyże” mogą być różne. Dla nas w DK mogą  być to czasami nasze dary (zobowiązania), które winniśmy podejmować a nie uciekać od nich. Zawsze jest coś przed czym trzeba nam się zaprzeć, aby nie pójść w kompromis ze złem i dlatego zawsze potrzebujemy Chrystusa jako naszego Zbawiciela, mówił między innymi ks. Krzysztof. 

W dniu tym również witaliśmy małżeństwa nowego  kręgu, które wyraziły decyzję przystąpienia do Domowego Kościoła tworząc tym samym kolejny krąg naszej wspólnoty. 

Jest to dla nas wszystkich wielka radość, że kolejne małżeństwa wybrały formację w Domowym Kościele jako sposób na życie małżeńskie, wspólne pogłębianie wiary oraz wychowanie dzieci w duchu chrześcijańskiej miłości. Chwała Panu!

Na zakończenie Mszy Świętej pary animatorskie otrzymały światło Chrystusa w symbolu świec i błogosławieństwo do pełnienia posługi pary animatorskiej kręgu – w nowym roku formacyjnym.

Kolejnym punktem naszego spotkania była agapa- wspólne grillowanie w przykościelnym, ogrodzie. Radością tego spotkania była też okazja do wspólnego świętowania urodzin naszego moderatora, ks. Krzysztofa. Były życzenia, śpiewy i pyszny tort ze świeczkami.  

Nowy rok formacyjny przed nami! Umacniajmy zatem swoją dojrzałość w Chrystusie poprzez sumienną pracę formacyjną, aby rodził się w nas Nowy Człowiek, który bierze swój krzyż z Chrystusem, bo chce Go naśladować. 

Poniżej kilka zdjęć jako wspomnienie tego wydarzenia

Za wszystko-Bogu dzięki! Dobrze, że Jesteście!

Urszula i Andrzej Jóźwiak – para odpowiedzialna DK w Chicago

Rekolekcje ORAR II – Maj 2021

„Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał.” (J 15, 16)

 

W dniach od 27 do 31 maja w zaciszu ośrodka Lake Geneva przeżywaliśmy  nasze 4-dniowe rekolekcje formacyjne Domowego Kościoła, ORAR II- Oaza Rekolekcyjna Animatorów Rodzin II. Prowadził je wraz z nami Franciszkanin O.Roman Deyna. Swoją obecnością, konferencją i modlitwą ubogacił nas także moderator DK, ks. Krzysztof Pankanin. Nasze dzieci i młodzież przeżywały czas tych rekolekcji pod opieką diakonii wychowawczej i brata Ayub, który prowadził  dla nich program modlitewno-religijny. Chcemy jeszcze dodać, że brat Ayub jest Franciszkaninem i pochodzi z Kenii. Pięknie mówi i czyta po polsku i spotkanie z nim było dla nas wszystkich niezwykłym  doświadczeniem.

Rekolekcje to zawsze czas błogosławiony. To rewizja życia. To zatrzymanie się w pośpiechu. To Boże doświadczenie.

Warto więc, jeśli to tylko możliwe, oddalić się na jakiś czas od swojej codzienności i udać się na spotkanie z Panem Bogiem, by doświadczyć Jego bliskości i powrócić wyciszonym i odnowionym. Takie właśnie były te nasze rekolekcje.

Uświadomiły nam mocno głębię powołania jakim jest posługa pary animatorskiej w Domowym Kościele, że jest ona nadprzyrodzona, że to Pan powołuje i uzdalnia do tej posługi w swoim Kościele, aby iść i przynosić owoc i aby on trwał. Jest to Boże powołanie. Jest to zadanie i jest to odpowiedzialność. Mocno to wybrzmiało na tych rekolekcjach.

Z całą pewnością, rekolekcje te dały nam wszystkim mocne poczucie  dobrze obranej drogi jaką daje nam, małżonkom Domowy Kościół, a także ważności formacji  oraz piękne doświadczenie wspólnoty. Ponadto, bliskość jeziora i zieleń przyrody radowała nas wszystkich w czasie rodzinnym.

Owocny czas! Czas łaski Pana!  Poniżej parę świadectw tego Bożego błogosławieństwa!

Dziękujemy wszystkim za współtworzenie tych rekolekcji, modlitwę i wsparcie duchowe!

Za wszystko- Bogu chwała!

Urszula i Andrzej Jóźwiak – para odpowiedzialna za DK w Chicago


 

Bóg Jest Zawsze Wierny

Czas płynie tak szybko i ciężko czasami się zatrzymać i zastanowić ile chwil minęło w naszym życiu, które było pustym zabieganiem, ile zmarnowanego czasu, który otrzymaliśmy w darze.

Ten czas rekolekcji ORAR II był właśnie takim czasem, który pozwolił nam się zatrzymać. W tym “zatrzymaniu” wyszły na zewnątrz nasze zaniedbania, słabości, egoizm, które Bóg w piękny i delikatny sposób nam odsłonił. Był to czas błogosławiony, przepełniony miłością, radością i bliskością Boga. Byliśmy już wcześniej na ORAR II ale tym razem było inaczej. Powodem mógł być czas, którego mieliśmy o dwa dni dłużej niż poprzednio i mogliśmy głębiej zanurzyć się w dzieło Księdza Blachnickiego i rolę animatora. Konferencje były bardzo piękne, klarowne i bogate w treści. Mogliśmy nie tylko odświeżyć niektóre informacje ale również zostaliśmy ubogaceni nowymi treściami i informacjami związanymi z DK, które otworzyły nasze oczy jeszcze szerzej czym jest i jaki jest cel tej wspólnoty. Odkryliśmy na nowo nasze powołanie i pragnienie świętości nie tylko naszej rodziny ale również innych małżeństw i rodzin. Żyjemy w czasach kiedy rodzina jest bardzo atakowana i niszczona. DK jest piękną drogą, która może odnowić i uświęcić sakrament małżeństwa, a i często nawet uratować. Do tej pory skupialiśmy się w większej części na naszym małżeństwie i dzieciach co też było naturalną koleją tej drogi, ale w czasie tych rekolekcji nasze serca zostały otwarte ku większej służbie. Uświadomiliśmy sobie też ogromną wartość w posłuszeństwie wpierw Bogu, Kościołowi i charyzmatowi DK, do którego zostaliśmy powołani gdyż właśnie z tym człowiek ma największy problem. Ks. Blachnicki nie miał na celu nam utrudnić życia ale wypracować w nas posłuszeństwo gdyż tylko wtedy będziemy mogli wiernie służyć i być posłusznym woli Bożej. Tylko wtedy będziemy mogli wiernie wypełniać nasze powołanie służby. Nie będzie to służba, którą my sobie wybierzemy, ale którą wybierze dla nas Bóg w pełnej wolności. Odkryliśmy również, że aby wiernie służyć musimy wpierw nauczyć się służyć naszym najbliższym, mężowi, żonie itd…, bo tak naprawdę często służba może zamienić się w ucieczkę z domu lub też w niewolę. W DK jesteśmy już 9 lat często jeździliśmy na rekolekcje, ale tym razem był to czas przełomowy, w którym w końcu usłyszeliśmy słowa “Nie wyście mnie wybrali ale Ja was wybrałem”. Czujemy się słabi, ułomni w wielu dziedzinach, ale ufamy bardziej Bogu gdyż “Pan Bóg powołuje nieuzdolnionych, ale uzdalnia powołanych!” Te słowa dzisiaj są naszym mottem. Duch Święty nas uzdolni kiedy będzie ku temu potrzeba i gdy będzie to Jego wolą. W ostatnich latach byliśmy bardzo bierni jako animatorzy i członkowie DK. Nawet zrobiliśmy sobie roczną przerwę gdyż przerosły nas trudności i zniechęcenia, aby dalej kroczyć i trwać. Te minione rekolekcje nie tylko dały nam środki ale również cel jako animatorom. Odsłoniły nam owoce OAZ, w których uczestniczyliśmy w minionych latach. Krocząc tą drogą nie byliśmy świadomi jak bardzo Bóg nam błogosławi i nas przemienia. Trudności które musieliśmy nieraz pokonywać po latach przynoszą owoce. Bóg jest zawsze wierny! Teraz kiedy już jesteśmy w rutynie dnia codziennego, staramy się nie ugasić Ducha, którego otrzymaliśmy. Z Jego pomocą i łaską chcemy trwać i mieć Jego życie w sobie i zarażać innych. Chcemy wiernie przekazać ten depozyt, który otrzymaliśmy w darze. Mamy świadomość naszej ludzkiej grzeszności, słabości i ułomności wiemy, że ciągle będziemy upadać ale Bóg jest większy niż nasza ułomność i w Nim pokładamy naszą ufność.

Chwała Panu za ten czas!

Ania i Przemek

 


 

W Domowym Kościele jesteśmy trzy lata. Będąc w kręgu, który dopiero skończył pierwszy rok podstawowej pracy formacyjnej, mieliśmy świadomość tego, że będziemy musieli wybrać nową parę animatorską. Było to jednak dla nas wyzwanie, którego baliśmy się i zamierzaliśmy się podjąć. Wręcz do tego stopnia, iż mój mąż stwierdził, że kategorycznie nie zgodziłby się na zostanie parą animatorską nawet jeśli oznaczałoby to wyjście z kręgu.

Bóg jednak działa w niezwykły sposób. Zgłaszając się do uczestnictwa w rekolekcjach ORAR II nie wiedzieliśmy czego oczekiwać. Kiedy zdaliśmy sobie sprawę, że rekolekcje poświęcone są przygotowaniu małżeństw do posługi animatorskiej poczuliśmy, że wpadliśmy jak przysłowiowa śliwka w kompot. Nie był to jednak żaden przypadek. Poznając rolę i zadania pary animatorskiej początkowo zaczęliśmy myśleć jak daleko jesteśmy od ideału takiego małżeństwa i że nie bylibyśmy zdolni wypełnić tej funkcji. Jednak każde słowo, które kierował do nas Bóg czy to bezpośrednio przez Pismo Święte, czy przez kapłanów prowadzących konferencje, bądź innych członków wspólnoty, zaczęło nas otwierać na możliwość podjęcia posługi animatorskiej. Usłyszeliśmy, że nie możemy uciekać, że posługa ta jest powołaniem i jeśli Bóg zechce nas do niej zaprosić, to udzieli nam wystarczająco łask abyśmy mogli jej podołać pomimo naszych słabości, niedoskonałości i mierności. Ksiądz Krzysztof podkreślił również to iż Bóg nie powołuje uzdolnionych, ale uzdalnia powołanych.

Rekolekcje te były czasem wielu łask. Zaczęliśmy odkrywać na nowo wartość naszych zobowiązań, a dla mnie osobiście ogromne znaczenie Namiotu Spotkania. Byliśmy też niezwykle poruszeni obecnością młodych małżeństw ze swoimi maleńkimi pociechami. Ich postawa napawa ogromną nadzieją widząc, iż budują swoje rodziny na solidnym fundamencie wiary i relacji z Bogiem. Jesteśmy ogromnie wdzięczni wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania i przeprowadzenia tych rekolekcji. Był to dla nas czas przygotowania, bo Pan jednak zaprosił nas do podjęcia posługi pary animatorskiej podczas ostatniego czerwcowego spotkania kręgu. Ufamy więc, że uzdolni nas do wypełnienia tego powołania.

Szczęść Boże,

Ania i Rafał

 


 

Droga Wspólnoto Kościoła Domowego,

Mam na imię Bożena.  W tym roku, od 27-31 maja, uczestniczyłam wraz z małżonkiem i czwórką córek w rekolekcjach ORAR II w malowniczym ośrodku Lake Geneva.  Rekolekcje te były prowadzone przez Ojca Franciszkanina Romana Deynę.  Również nasz ojciec moderator i nasza para odpowiedzialna urozmaiciły program swoimi wykładami.

Czas wyjazdu na rekolekcje był bardzo  wyczekiwany przez moją rodzinę. Okres pandemii zrodził poczucie głodu w naszych sercach i umysłach.  Ponadto, chcieliśmy się przygotować do posługi bycia animatorem w naszym kręgu. 

Bardzo lubiałam rozpoczynać każdy dzień Jutrznią. To uwielbienie Pana o poranku było piękne!  A jeszcze na poprzednich rekolekcjach męczyłam się Jutrzniami.

Każdy dzień rekolekcji wnosił coś szczególnego do mojej postawy i ducha. Zrozumiałam jeszcze głębiej, że jako dojrzały chrześcijanin muszę powiedzieć NIE mojemu egoizmowi i uświęcać siebie i innych w tworzeniu “Żywego Kościoła”.  Również te rekolekcje pozwoliły mi lepiej wgryźć się w Domowy Kościół i jego charyzmat. Poprzez co, czuję się pełniejszym jego członkiem.  Co więcej, czuję się gotowa i otwarta na posługę bycia animatorem. Dodam, że bałam się tej odpowiedzialności dotychczas.

 Ponieważ rekolekcje odbywały się w ośrodku protestanckim, esencją naszych spotkań było wystawienie Najświętszego Sakramentu. Poczułam wtedy Ducha Bożego i całe te rekolekcje napełniły się prawdziwym sacrum. Chwała Panu za to!

Chwała Panu za to, że mogłam być blisko mojego męża codziennie i tak nieskłócenie czuć jego obecność. Dodatkowo, obecność tylu wspaniałych rodzin przepełniała mnie wielką radością. Nasze dzieci również miały wspaniały czas pod opieką duchową brata z Kenii. Jednym słowem dużo radości, jedności i pokoju.

Pragnę jeszcze dodać, że ogromnym świadectwem na tych rekolekcjach były młode małżeństwa z wieloma dziećmi.  Jako, że jestem bardzo dojrzałą mamą i na co dzień nie udaje mi się spotykać młode małżeństwa żyjące duchem chrześcijańskim i otwartością na życie, w tych młodych małżeństwach zobaczyłam  wielkie światło nadziei, które zabłysło w moich oczach. Chwała Panu za to! Jestem przepełniona radością, że mamy ich w Domowym Kościele.

Dziękuję wraz z rodziną za ten czas rekolekcyjny i proszę Pana Boga by piękne i bogate zdobycze ORAR II codzienność nie zamiotła pod dywan.

Chwała Panu!

Bożena Ptak

 


 

Domowy Kościół Obecny na Marszu dla Życia 2021

Rockford Walk for Life

Kochani, bardzo się cieszę, że tak licznie pomimo mrozu byliśmy na Marszu. Dziękuję Bogu za ta radość i nadzieję która wlewała się w moje serce patrząc na księży którzy nam błogosławili, ilość ludzi, na maszerująco-skacząco-bębniącą młodzież z Crusaders for Life ( po marszu klęczeli na parkingu w Różańcu) i nasze dzieci wpatrzone w to wszystko. Chwała Panu, że w tym mrocznym ostatnio czasie dał mi tego doświadczyć! Dziękuję Wam za bycie tam razem.
 

Magda Zabłocka

 

 
March for Life Chicago
 
W sobotę, 23 stycznia 2021  w Chicago odbył się coroczny March for Life.
W tym roku, podczas panującej wciąż pademii ze względu na bezpieczeństwo, organizatorzy przygotowali to wydarzenie w postaci marszu objazdowego miast Midwest. Chicago było szóstym przystankiem na jego trasie. Rozpoczął się on 2 stycznia w Madison, WI i poprzez kolejne weekendy był obecny w Omaha, NE; Ft. Wayne, IN; Mundelein, IL; Indianapolis, IN i w minioną sobotę w Chicago.
 
Jako jedni z tych, którzy w nim uczestniczyliśmy, jesteśmy pod wielkim wrażeniem organizacji i tego co zobaczyliśmy oraz doświadczyliśmy. Była to jedna wielka manifestacja ŻYCIA.  Pomimo, że byliśmy odzieleni jedni od drugich samochodami, których było setki, czuliśmy, że łączy nas jeden duch i radość służenia wielkiej sprawie jaką jest życie człowieka. Setki udekorowanych plakatami pro life samochodów przejechało w procesji miasto (około 26 mil) począwszy od kościoła św. Jana Kantego poprzez dawntown aż do Evergreen Park gdzie w Southside Pregnency Center był zorganizowany tzw. Diper Drive. Celem tej akcji było zebranie 130,094 pieluch. Suma ta odzwierciedla liczbę dzieci corocznie uśmiercanych w naszym rejonie (Midwest) w wyniku aborcji.
Wspaniały pomysł, który przy okazji tego wydarzenia wspomógł potrzeby tej placówki służącej życiu. Cel został osiągnięty! Chwała Panu!
 
Urzekła nas bardzo służba młodych ludzi pomagających w organizacji tego wydarzenia. Dziesiątki młodych ludzi-wolontariuszy! Radosnych! Uśmiechniętych! Życzliwych i pomocnych!
Serce też biło mocniej kiedy przjeżdżaliśmy przez miasto i ludzie machali do nas, uśmiechali się utożsamiając się tym samym  z nami. Na trasie spotykaliśmy też grupy ludzi, rodziny z dziećmi, którzy tam gromadząc się w ten sposób łączyli się z nami. Kreatywność ludzi jest niesamowita! A z góry spoglądało na nas błękitne niebo i uśmiechało się słońceEmoji
 
Przejeżdżając przez miasto wsłuchiwaliśmy się w przemowy wielu osób – obrońców życia, między innymi, pastor Mark Jobe, Dan Lipinski, Tori Hope Peterson, Dr. Christina Francis i inni. Nie zabrakło też modlitwy, momentów ciszy w intencji dzieci abortowanych. Mocno dla nas wybrzmiało świadectwo Tori, dziewczyny, która została poczęta w wyniku gwałtu. Wychowana w kilku domach opieki zastępczej. Skończyła studia, na których odnosiła sukcesy sportowe w lekkiej atletyce. Teraz jest żoną i mamą i wielką obrończynią życia, która dzieli się z innymi swoją historią życia, aby jak najwięcej ludzi zainspirowac do życia z Chrystusem i dla Niego. 
 
Wszystko to było to dla nas wielkim doświadczeniem obecności Boga na ulicach w Chicago. Dziękujemy Mu za to!
 
Ula i Andrzej Jóźwiak
 

Rok Formacyjny Dojrzałość w Chrystusie- Rozpoczęcie

W niedzielne słoneczne popołudnie 4 października 2020 spotkaliśmy się w Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Merrillville na Powakacyjnym Dniu Wspólnoty Domowego Kościoła. W tym dniu też podczas Eucharystii rozpoczęliśmy nowy rok formacyjny „Dojrzałość w Chrystusie.”

Nasz wspólny czas zaczęliśmy od powitania i zawiązania wspólnoty oraz pysznej pizzy.

Po czym nastąpił blok modlitewno-formacyjny. Zapaleniem świecy i przywołaniem śpiewem Ducha Świętego by w Jego mocy przeżywać ten dzień tak weszliśmy w tą część naszego spotkania. Towarzyszył nam plakat ze znakiem roku formacyjnego i jego głęboki przekaz. Jest to znak zaczerpnięty z instalacji znajdującej się na grobowcu w Krościenku naszego założyciela ks. Franciszka Blachnickiego i składa się z dwóch zasadniczych elementów. Pierwszym jest drzewo, które jest “drzewem życia” , wpisane jest w ziemie, ale jego korzenie sa  poza światem – czyli w Bogu. Drugim jest ziemia – świat. Gałęzie – to ludzie, którzy oplatają ziemię i rozprzestrzeniają się w różnych kierunkach. Dojrzałość to misja, świadectwo, życie Światłem, trwanie we wspólnocie i jedność, której symbolem jest znajdujący się w środku znak naszego Ruchu. 

Konferencja moderatora, ks. Krzysztofa Pankanina wprowadziła nas w temat naszego Dnia Wspólnoty: ‘’Liturgia w kształtowaniu dojrzałej wiary.’’  Ksiądz przypomniał nam  między innymi, że liturgia to źródło i szczyt życia chrześcijańskiego.  Liturgia to ciągle uobecniana w życiu Kościoła służba Chrystusa dla zbawienia człowieka.  Nie można w niej dowolnie niczego zmieniać. Wymagane jest posłuszeństwo Kościołowi  w jej sprawowaniu. Jest ona uprzewilejowanym miejscem przenikania się światła z życiem. Dojrzały chrześcijanin to człowiek Eucharystii.  Aby rozumieć  Eucharystię trzeba rozumieć  znaki, symbole liturgiczne w niej zawarte wyrażające  Bożą  prawdę, którą my winniśmy wcielać  w nasze życie.  Znak fos-zoe- światło-życie:  życie musi być podporządkowane światłu.

Kolejnym punktem było spotkanie w grupach, które  pomogło nam bardziej rozumieć  symbolikę składania darów  w czasie Eucharystii, które wyrażają nasze pragnienie oddania siebie Chrystusowi i upodabniania się do Niego. Był to też czas stawiania sobie pytania: na ile jesteśmy prawdziwie uczestnikami Eucharystii. Wszystkie te treści i przemyślenia zabraliśmy ze sobą do Namiotu Spotkania, by w kontekście Słowa Bożego porozmawiać  o tym z Panem Bogiem.

Kulminacją tego dnia była Eucharystia, którą celebrował ks. Krzysztof.  Zapewne z wiekszą  świadomością i zrozumieniem dostrzegaliśmy teraz jej bogatą symbolikę. W każdej Mszy Świętej Chrystus przychodzi do nas w zgromadzeniu, w Słowie Bożym, w kapłanie oraz pod postaciami chleba i wina, powiedział ksiądz. Ufamy, że w każdym z nas zrodziła się zachęta do poznawania liturgii oraz  czynnego i pełnego w niej uczestniczenia, bo to prowadzi nas do dojrzałej wiary. Mamy  naśladować Chrystusa w Jego misji bycia prorokiem, kapłanem i królem w życiu codziennym. To jest dojrzałość wiary, do której zaprasza nas formacja Domowego Kościola w tym roku.

Podczas  Mszy Świętej ksiądz udzielił błogosławieństwa nowym parom animatorskim, którym  wręczyliśmy zapalone świece ze znakiem obecnego roku formacyjnego .

Dzień Wspólnoty po przerwie wakacyjnej był dla nas wszystkich radosnym spotkaniem z Panem Bogiem i drugim człowiekiem.

Bądź uwielbiony Panie, że zgromadziłeś nas w dniu przy Twoim Stole, że razem z Tobą rozpoczynamy nasz nowy rok formacyjny, naszą drogę ku dojrzałości w Chrystusie!

Chwała Panu!

Urszula i Andrzej Jóźwiak – para odpowiedzialna DK w Chicago

Rozpoczęcie Roku 2020-21

Picture 1 of 6