Czerwiec 2018-ORARII Orchard Lake w stanie Michigan

Wraz z małżeństwami z Domowego Kościoła w Chicago, New Jersey i Kanady uczestniczyliśmy w rekolekcjach formacyjnych Domowego Kościoła ORARII.  Z różnych stron zjechaliśmy się na teren Polskiego Seminarium Duchownego w Orchard Lake w stanie Michigan, gdzie zostaliśmy bardzo gościnnie przyjęci przez obecnego Kanclerza ks. Mirosława Króla.

Ogromne brawa nalezą się maleństwom z New Jersey które pokonały daleką drogę, aby wspólnie przeżyć rekolekcje formacyjne. Cieszymy się również z obecności małżeństwa, z Kanady które tak dzielnie towarzyszy nam już kolejny rok w przezywaniu pełno wymiarowych rekolekcji formacyjnych. Wiele się uczymy wspólnie od siebie, poznajemy i wspieramy. Wszystkich nas złączyła jedna idea, pragnienie korzystania w pełni z charyzmatu Domowego Kościoła w jedności ze Źródłem. Wybrzmiało to niejednokrotnie w naszych rozmowach w przygotowywaniu tych rekolekcji. Podstawa to moja własna formacja. Jest to wzruszające patrzeć jak rodziny wraz ze swoimi dziećmi pragną kroczyć konkretna duchowa droga, uświęcać swoje małżeństwo i wychowywać dzieci w środowisku miłości. Rekolekcje poprowadził ks. Marek Borowski SAC wraz z para Danusia i Andrzejem Bartosik. Pragniemy tutaj wyrazić im wdzięczność za gotowość i poświecenie abyśmy mogli te rekolekcje przeżyć dobrze. Rekolekcje te ukazały nam czym naprawdę jest odpowiedzialność, która powierza nam Pan Bóg na czas posługi animatora. Mocno zabrzmiały słowa Siostry Skudro „Odpowiedzialność par animatorskich tylko wtedy będzie miała charakter nadprzyrodzony, jeśli będzie przyjęta przez nie jako misja, powołanie Boże. Sam Bóg wybrał je i posłał.” Dowiedzieliśmy się jak ważnym jest, aby para animatorska rzetelnie podchodziła do swej odpowiedzialności, przygotowywała się i omadlala decyzje. Animator prowadzi tylko tam, gdzie sam doszedł. Jeśli ludzie sami nie są pełni Boga to innym Boga nie dadzą. Pragniemy prawdziwie żyć tymi słowami nie tylko w czasie naszej posługi.

Dziś słyszymy od małżeństw jak wiele radości te rekolekcje wniosły w ich życie, jakie mają postanawiania pracy nad sobą, wspólnego wspomagania się a co najważniejsze ich gotowość do podjęcia Oazy I stopnia w pełnym 15 dniowym wymiarze. To pragnienie rozkwitło w ich sercach po powrocie z rekolekcji. Na różnych końcach Ameryki, my w Chicago, małżeństwa w NJ oraz w Kanadzie spotkały się już po rekolekcjach w radosnym dzieleniu się owocami tych rekolekcji oraz w oczekiwaniu na kolejne rekolekcje. A my W Chicago spędziliśmy miły wieczór z ks. Markiem Borowskim oraz z tymi którzy przezywali rekolekcje i wspólnie w radości i śmiechu śpiewaliśmy piosenki z naszego rekolekcyjnego śpiewnika. Jedno z naszych małżeństw samo od siebie wyraziło chęć przygotowania jesiennych rekolekcji „Namiot Spotkania.” Cieszymy się tym ogromnie, bo to pokazuje prawdziwość słów siostry Skudro „Jestem w Ruchu- nam nie wolno w miejscu stać. „Pan porusza nasze serca, my tylko musimy pozwolić się Jemu prowadzić, oddawać Jemu swe dłonie a On już będzie dalej czynił Swoje. My widzimy ogromny sens trwania w formacji, bo widzimy jak to nas kształtuje. Czasem musimy ponieść wiele wyrzeczeń, ale to co zostaje w sercu kiełkuje powoli i wydaje owoc. Za księdzem Blachnickim możemy powtarzać słowa, które przyświecały naszym tegorocznym Rekolekcjom:” Prawdziwe dzieła Boże rosną powoli.”

Dziękujemy Bogu ze nas tu przyprowadził i za Słowa, którymi nas na tych rekolekcjach Obdarował.

Renata i Krzysztof Kaczor
Para odpowiedzialna DK Chicago

Dialog Małżeński – Rekolekcje

“Dialog małżeński jako droga do świętości małżeńskiej”- 23 Luty 2018

W lutym 2018 Roku przeżyliśmy Rekolekcje „Dialog Małżeński. Rekolekcje poprowadzili Renata i Krzysztof Kaczor z opiekunem duchowym księdzem Pawłem Bandurskim SChr.

 ” Przetwarzam to delikatne wnętrze, w którym coraz swobodniej przebywam, mieszkam, jak gdyby u siebie. Ileż ona otwarła mi drzwi – i gdyby jeszcze wiedziała o jakiejś furtce ukrytej, która dotąd jest dla mnie zamknięta, próbowałaby zaraz otworzyć, a przecież nie jest z tych, co otwierają się łatwo….”Karol Wojtyła („Promieniowanie Ojcostwa”,Znak,Kraków 1999,s.279)

Ruch Domowego Kościoła pomaga nam zrozumieć, że jesteśmy darem Boga dla siebie nawzajem. Bóg ma wobec naszego małżeństwa wspaniały plan i pragnie abyśmy ten plan odkrywali dając nam ku temu konkretne narzędzia jednym z nich jest –   „Dialog Małżeński”

„Mąż i żona co miesiąc, razem, w obecności Bożej zastanawiają się, jaka jest myśl Boga i wola Boża wobec ich rodziny, po to, aby ją lepiej wypełnić” (karta END)

Jeżeli chcesz usłyszeć swoją żonę/męża to musi zrodzić się w tobie bezinteresowny zachwyt nad jej osobą. Zachwyt, z którego uczynisz kontemplację.

Te treści przyświecały nam i pozostały w naszych sercach

Rocznica śmierci ks. Franciszka Blachnickiego

Są trzy istotne czynniki, bez których nie może dokonać się przemiana w człowieku, która prowadzi do nowego sposobu życia, tzw. Życia w Duchu. Te trzy elementy to: Słowo Boga, Liturgia sakramentów oraz wspólnota chrześcijańska.
(Ks. Franciszek Blachnicki „Trzeba iść”)

Kochani,  27 lutego 31 lat temu  w Carlsbergu w Niemczech zmarł  ks. Franciszek Blachnicki, Założyciel Ruchu Światło-Życie w tym też  Domowego Kościoła.                                                              

Trwa proces beatyfikacyjny ks. Franciszka, a do jego ukończenia  potrzebny jest już tylko cud za wstawiennictwem tego śląskiego kapłana.   Papież Franciszek potwierdził dekretem heroiczność jego cnót. Od wrzesnia 2015r. przysługuje ks. F. Blachnickiemu  tytuł “czcigodny sługa Boży.” 

Pamiętajmy w swojej modlitwie o ks. Franciszku nazwanym przez św. Jana Pawła II “gwałtownikiem Królestwa Bożego.”

Powierzajmy Bogu  przez jego wstawiennictwo nasze małżeństwa, rodziny, naszą Wspólnotę DK w Chicago,  jak również cały Ruch Światło-Życie dziękując Bogu za Dzieło Życia ks. Franciszka, które pomaga małżństwom kroczyć w jedności ze współmałżonkiem do Jezusa Chryustusa.

Czcigodny Sługo Boży Księże Franciszku Blachnicki wstawiaj się za nami. Amen. 

Diakonia formacyjna DK w Chicago.

Dzień Wspólnoty 01/14/2018

W dniu 01/14/2018 przezywaliśmy pierwszy w nowym roku Dzień Wspólnoty.

Nasze oczy skierowane były na Niepokalana Maryje w jej cudownym Jasnogórskim Obliczu. Wspomnieć tu należy ze miejscem spotkania było Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej u Ojców Salwatorianów w Merrillville, którzy jak zwykle przyjęli nas ciepło i w rodzinnej atmosferze.

Tematem naszego spotkania była Maryja Niepokalana jako wzór nowego człowieka.

Na konferencji wygłoszonej przez Moderatora Domowego Kościoła ks. Łukasza Kleczka SDS, usłyszeliśmy jak ksiądz Blachnicki, człowiek nawrócony odkrywa w sobie ogień Ducha Sw, charyzmat założenia dzieła wspólnoty. Wzoruje się on na dziele Sw. Maksymiliana Kolbe który był szaleńcem Niepokalanej.

Ks. Franciszek Blachnicki zakłada dzieło krucjaty wyzwolenia człowieka i zawierza je Niepokalanej. On rozumiał ze dzieła które są zakotwiczone w Maryi są dziełami mocnymi i pewnymi. Maryja jest tarcza postawiona przez Pana Boga która osłania i chroni przed złem.  Ksiądz Blachnicki przedstawia wielką pokorę Maryi mówiąc ”nie byłaby Maryja Matką Jezusa, Syna Bożego, gdyby nie uwierzyła Słowu, gdyby nie wypowiedziała w obliczu Bożych planów zwiastowanych Jej przez słowo: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według Twego słowa” (por. Łk 1, 38). Pokora Maryi wyraża się w tym, iż Ona rozważa w swym sercu jak to ma się stać co jej przekazuje Anioł. Cala ta scena pokazuje zmaganie się człowieka, stawianie pytań, słuchanie słowa Boga w sercu i wcielanie w życie. To Maryja jako pierwsza przyjmuje naukę, wciela w Swoje życie. Maryja jest błogosławioną, wierna w małych i dużych rzeczach. Ksiądz zachęcał nas, aby nie bać się życia ukrytego, życia w gnieździe rodzinnym abyśmy mogli się wyrwać z naszego zabiegania, zapracowania. Przypominał nam również o tym, iż Namiot Spotkania powinniśmy zaczynać już rano, aby zaczynać dzień wraz z Bogiem, aby rozważać Słowo i wcielać w życie. Maryja jest wzorem Nowego Człowieka. Nowy człowiek jest ten który słucha Słowa Bożego i czyni Je słowem życia. Nie patrzmy na Namiot Spotkania jako na obowiązek, lecz na potrzebę serca, potrzeba Słowa Bożego i życia Nim. Ludzie, którzy zyja Słowem Bożym na co dzień mają zupełnie inne spojrzenie na rzeczywistość, która ich otacza.

Ksiądz wskazał nam na ogromna pokorę Maryi w scenie nawiedzenia Świętej Elżbiety, która na jej słowa „skądże mi to ze matka Mojego Pana przychodzi od mnie” od razu oddaje chwale Bogu…….wypowiadając Magnifika. Ksiądz Blachnicki mówi ze dialog zbawczy pomiędzy Bogiem a człowiekiem zaczyna się z jednej strony na obietnicy Boga a z drugiej strony na wierze człowieka ze ta obietnica się spełni.

Stawiamy sobie tutaj pytanie czy wierzymy w obietnice Pana Boga. Jeśli poddajemy się lekowi to znaczy ze brakuje nam wiary. Zawierzajmy się Maryi, Panu Bogu i nie ulegajmy lekowi. Na koniec wspomniał ksiądz o źródle życia które strzeże Niepokalana, wspomniał o Krościenku i Figurze Niepokalanej. Ksiądz Łukasz przypomniał ze w tym dniu obchodziliśmy 104 światowy dzień uchodźca, dzień emigranta.

Po wygłoszonej konferencji pracowaliśmy w grupie dzieląc się doświadczeniem życia z Maryja. Następnie wraz z parafianami przeżyliśmy wspólna Eucharystie, gdzie uroczyście zapaliliśmy nasza Oazowa świece i poświeciliśmy Ikonę Świętej Rodziny. Madzia z Tomkiem na prośbę księdza zaświadczyli o swym życiu, zmaganiu oraz owocach jakie daje im bycie we wspólnocie Domowego Kościoła. Po Mszy Sw wraz z dziećmi oglądaliśmy Betlejemska ruchomą szopkę, która przedstawia tysiącletnia historie chrześcijaństwa w Polsce. Później udaliśmy się na Namiot Spotkania do kaplicy. Zakończyliśmy wspólna agapa.

Był to dla nas czas ogromnej radości przebywania ze sobą, z naszymi dziećmi, czas, w którym usłyszane słowo konferencji poruszyło mocno nasze serca i przybliżyło ukochana Matkę i czcigodnego Sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego.

Dziękujemy księdzu za słowo które zapadło w naszych sercach oraz wszystkim uczestnikom za radość.

Renata i Krzysztof

Niedziela 31 grudzień 2017 – Święto Świętej Rodziny

Odblask Bożego Narodzenia już promieniuje na ostatni dzień roku  wprowadzając nas w Święto Świętej Rodziny- patronalne Święto Domowego Kościoła.                                          

W liście Episkopatu Polski do wiernych z 23 października 1968 roku czytamy: Jest to święto Najświętszej Rodziny – ale jednocześnie święto każdej rodziny. Bo słowo «rodzina» jest imieniem wspólnym Najświętszej Rodziny z Nazaretu i każdej rodziny. Każda też rodzina, podobnie jak Rodzina Nazaretańska, jest pomysłem Ojca niebieskiego i do każdej zaprosił się na stałe Syn Boży. Każda rodzina pochodzi od Boga i do Boga prowadzi“.  To właśnie w rodzinie Bóg objawia się światu i w rodzinie pragnie uczyć nas wiary, miłości, pokory, służby, posłuszeństwa i wypełniania woli Bożej.

Zatem, przeżywając nasz kolejny  rok pracy formacyjnej pod hasłem ”Sługa Niepokalanej” i odkrywając głębiej nasze powołanie do służby wpatrujmy się w oblicze Świętej Rodziny i kontemplujmy jej życie. Niech Święta Rodzina uczy nas wypełniać  nasze powołanie bycia dobrymi mężami i żonami, dobrymi ojcami i matkami oraz świadkami Chrystusa.

Świętujmy ten dzień w swoich parafiach dziękując Bogu za dar rodziny, wspólnoty i charyzmatu  Domowego Kościoła. A towarzysząca nam modlitwa Świętego Jana Pawła II za rodziny zwłaszcza za te, które cierpią, które przeżywają różne trudności  niech połączy nas wszystkich duchowo.

Ula i Andrzej Jóźwiak
Diakonia formacyjna

Modlitwa św. Jana Pawła II za rodziny

Boże, od którego pochodzi wszelkie ojcostwo na niebie i na ziemi, 
Ojcze, który jesteś Miłością i Życiem, 
spraw, aby każda ludzka rodzina na ziemi 
przez Twego Syna, Jezusa Chrystusa, narodzonego z Niewiasty, 
za sprawą Ducha Świętego,źródła Boskiej miłości
stawała się prawdziwym przybytkiem życia i miłości 
dla coraz to nowych pokoleń.
Spraw, aby Twoja łaska kierowała myśli i uczynki małżonków 
ku dobru ich własnych rodzin 
i wszystkich rodzin na świecie.
Spraw, aby młode pokolenie znajdowało w rodzinach 
mocne oparcie dla swego człowieczeństwa 
i jego rozwoju w prawdzie i miłości.
Spraw, aby miłość umacniana łaską Sakramentu Małżeństwa
okazywała się mocniejsza od wszelkich słabości i kryzysów,
przez jakie nieraz przechodzą nasze rodziny.
Spraw wreszcie – błagamy Cię o to 
za pośrednictwem Świętej Rodziny z Nazaretu – 
ażeby Kościół wśród wszystkich narodów ziemi
mógł owocnie spełniać swe posłannictwo
w rodzinach i poprzez rodziny.
Ty, który jesteś Życiem, Prawdą i Miłością
w jedności Syna i Ducha Świętego. Amen

Pożegnanie naszego współbrata

Szczęść  Boże,

kochani, mamy potrzebę w sercu, aby się z Wami tym podzielić. 28 listopada 2017 odszedł do Pana nasz Marian. Z Marianem i Marysią byliśmy w kręgu DK 20 lat. Jakoś, szczególnie, w takich chwilach oczyma duszy widzi się ogromną wartość kręgu DK.

Cicho i spokojnie, ale w konkretnym  działaniu przeżywał Marian swoje życie z rodziną, z bliskimi, z nami we wspólnocie oraz w parafii na Trójcowie. Do końca zatroskany o rodzinę, szczery, życzliwy, żyjący rytmem  dnia, mówiący tylko to co potrzeba, ale i w pewnym sensie tajemniczy- oto niektóre cechy Mariana, którymi nas ubogacił i pozostawił w naszej pamięci. Na Mariana zawsze można było liczyć, a gdy sam doświadczył trudnych spraw przyjmował je z wiarą i nadzieją, dzielił się nimi  i zawsze prosił o modlitwę. Toteż, jako krąg, dana nam była szczególnie w ostatnim czasie,  wielka łaska towarzyszenia mu na modlitwie i ‘dotykania’ jego przechodzenia z tego świata do Nowego Życia Jest to pierwsza osoba (“domownik”) w  naszej wspólnocie, która przeszła na tą drugą stronę.

Jako krąg jesteśmy wdzięczni Panu Bogu za Mariana i Marysię, że mogliśmy być ze sobą w kręgu tyle lat i budować przy nich  swoją wiarę.  Ufamy, że poprzez Kościół, ta duchowa przygoda trwa nadal- z Marysią tu na ziemi a z Marianem w niebie. Bogu niech będą dzięki, że tak jakoś splótł te  nasze drogi ze sobą.

Marianie, odpoczywaj w pokoju wiecznym. Amen.
Z modlitwą

Ula i Andrzej Jóźwiak
(krąg DK w Chicago)

Rozpoczęcie roku pracy 2017-2018

9 Września 2017 małżeństwa Domowego Kościoła uczestniczyły w Mszy Sw rozpoczynającej kolejny rok pracy. Ksiądz Moderator Łukasz Kleczka SDS powitał nas bardzo ciepło dodając otuchy i wlewając nadzieje w nasze serca. W homilii ksiądz opierał się na założeniach i celach przedstawionych przez Parę Krajowa Kasie i Pawła Maciejewski w Liście na 2017-2018 rok pracy. Ukazał nam role czcigodnego sługę Bożego księdza Franciszka Blachnickiego jako „Sługę Niepokalanej”.  Zachęcał nas to służby wzajemnej w małżeństwie oraz w rodzinie. Podkreślał również konieczność położenia nacisku na formacje w rodzinach oraz kręgach.

Tak mówił o służbie w małżeństwie ksiądz Blachnicki:

„Jeżeli małżeństwo jest sakramentem to znaczy, że i w małżeństwie relacja wzajemnego poddania się musi być tak przeżywana. Święty Paweł wyraża to w słowach: Bądźcie sobie wzajemnie poddani w bojaźni Chrystusowej (Ef 5,21), a więc ze względu na Chrystusa. Ostatecznie Chrystus jest kresem relacji, które zachodzą między mężem i żoną w małżeństwie, dlatego na tym polega przeżywanie małżeństwa jako sakramentu. Stale potrzeba wysiłku wiary, żeby poprzez relacje międzyludzkie ostatecznie przeżywać relacje do Chrystusa, a przez Niego do Boga Ojca w Duchu Świętym”.  ks. F. Blachnicki

Po uroczystej Mszy spotkaliśmy się na Agapie kontynuując radość naszego spotkania. Z nadzieja wkraczamy w kolejny rok pracy formacyjnej Domowego Kościoła.

LIST KRĘGU CENTRALNEGO 2017/2018 – „SŁUŻĘ, WIĘC JESTEM” (KS. F. BLACHNICKI)

Droga Wspólnoto!

Przekazujemy list kręgu centralnego na rok formacyjny 2017/2018 „Służę, więc jestem” (ks. F. Blachnicki). Zapraszamy do indywidualnej i małżeńskiej lektury oraz do zatrzymania się nad jego treścią w ramach spotkań wrześniowych. Niech jego słowa zaowocują radością służenia współmałżonkowi, rodzinie, wspólnocie, społeczeństwu.

List kręgu centralnego 2017

„SŁUŻĘ, WIĘC JESTEM” (ks. F. Blachnicki)

List kręgu centralnego Domowego Kościoła, gałęzi rodzinnej Ruchu Światło-Życie na rok formacyjny 2017/18

Droga Wspólnoto!

Kolejny rok naszej pracy formacyjnej przeżywamy pod hasłem „Sługa Niepokalanej”. Nawiązujemy w ten sposób zarówno do postaci Założyciela naszego Ruchu – czcigodnego sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, którego 30 rocznicę odejścia do Domu Ojca przeżywamy, jak i Tej, której oddał on całe swoje życie i tworzone przez siebie dzieła – Niepokalanej. Nie chcemy jednak tylko zatrzymywać się na tych osobach, wspominać je, ale zainspirowani ich postawą pragniemy odkrywać nasze powołanie do służby.

Niepokalana powiedziała o sobie „Oto ja, służebnica Pańska”. Nazwała siebie Służebnicą. O ks. Blachnickim mówimy „czcigodny sługa Boży” nie tylko z tego powodu, że taki tytuł przysługuje mu na tym etapie, na jakim jest jego proces beatyfikacyjny. On sam widział siebie jako sługę (wręcz niewolnika) Niepokalanej, nie chcąc czynić własnej woli, ale wszytko czyniąc dla Niej. A ja? A my? Czy mogę określić siebie sługą? Jak służę?

Jeśli w Akcie Konstytutywnym Ruchu Światło-Życie wyznajemy Niepokalanej: „jesteśmy przekonani głęboko, że o tyle tylko staniemy się ‘Oazą Żywego Kościoła’, ile w zjednoczeniu z Tobą będziemy realizować postawę służby i oddania się Chrystusowi w Jego Kościele”, to nasze istnienie możemy określić zdaniem: SŁUŻĘ, WIĘC JESTEM. Dlatego szczególnie w tym roku musimy pytać siebie: co dla mnie/dla nas znaczy to słowo: „SŁUŻYĆ”… Służyć to znaczy kochać, być darem, pragnąć czyjegoś dobra, pomagać. Co jeszcze wnosi w moje życie to słowo?

„SŁUŻĘ, WIĘC JESTEM”. To zdanie określa moje życie w małżeństwie, w rodzinie, we wspólnocie Ruchu, w świecie.

W tych czterech aspektach pragniemy spojrzeć na służbę w poniższym liście, by przeżywany rok formacyjny zaowocował służbą w jej konkretnych wymiarach, by wraz z Niepokalaną oraz Czcigodnym Sługą Bożym urzeczywistniać siebie w dawaniu siebie przez miłość.

SŁUŻBA W MAŁŻEŃSTWIE, czyli jak pielęgnować duchowość małżeńską.

„Bądźcie sobie wzajemnie poddani w bojaźni Chrystusowej” (Ef 5,21).

„Jeżeli małżeństwo jest sakramentem to znaczy, że i w małżeństwie relacja wzajemnego poddania się musi być tak przeżywana. Święty Paweł wyraża to w słowach: Bądźcie sobie wzajemnie poddani w bojaźni Chrystusowej (Ef 5,21), a więc ze względu na Chrystusa. Ostatecznie Chrystus jest kresem relacji, które zachodzą między mężem i żoną w małżeństwie, dlatego na tym polega przeżywanie małżeństwa jako sakramentu. Stale potrzeba wysiłku wiary, żeby poprzez relacje międzyludzkie ostatecznie przeżywać relacje do Chrystusa, a przez Niego do Boga Ojca w Duchu Świętym” (ks. F. Blachnicki).

Dobrze znamy z naszej formacji pojęcie: „duchowość małżeńska” rozumiane jako wspólne, męża i żony, dążenie do świętości. Ma ona swoje źródło, swój początek w sakramencie małżeństwa, w słowach przysięgi wypowiadanej przez przyszłych małżonków. Może warto w tym momencie zatrzymać się na chwilę i powrócić do tego momentu, do tych słów…

– ślubuję ci miłość – miłość, czyli gotowość do wzajemnego bezinteresownego obdarowywania, to pragnienie dobra współmałżonka, to służba;

– ślubuję ci wierność – wierność, czyli bycie stałym, oddanym, to dochowywanie zobowiązań, to konsekwencja w postępowaniu i przekonaniach nawet w trudnych czy niewygodnych okolicznościach;

– ślubuję ci uczciwość – uczciwość, czyli życie zgodne z zasadami moralnymi, to poszanowanie godności i człowieczeństwa, to szacunek dla współmałżonka i liczenie się z jego potrzebami, pragnieniami czy trudnościami, to wywiązywanie się z danego słowa;

– ślubuję ci, że cię nie opuszczę aż do śmierci – nie opuszczę, czyli będę zawsze, nierozerwalnie, blisko.

Jak te treści przełożyć na praktykę codziennej służby w małżeństwie?

Służenie sobie nawzajem w małżeństwie to między innymi:

– życie w świadomości, że po Panu Bogu współmałżonek jest zaraz na następnym miejscu – nikt ani nic nie może tego przesłonić;

– troska o rozwój życia modlitwy swój oraz współmałżonka, o życie łaskami płynącymi z sakramentów – delikatne pytanie o codzienny Namiot Spotkania, sakrament pokuty i pojednania…;

– cierpliwe znoszenie różnic wynikających z odmienności płci i charakterów;

– dzielenie ze współmałżonkiem radości i trudności dnia codziennego – pracy wykonanej w domu i poza nim, odbytych rozmów, spotkań…;

– drobne, ale niezwykle ważne gesty wykonane z miłością – zaparzona kawa, wyprasowana koszula przez jednego ze współmałżonków, uśmiech na twarzy, dobre słowo…;

– docenianie współmałżonka i mówienie o nim dobrze (pokazywanie dobrej strony współmałżonka);

– przyjęcie jako daru naturalnego rytmu płodności, wzajemna akceptacja, szacunek, wspólna odpowiedzialność, panowanie nad sobą;

– rezygnacja z czegoś, co sprawia przyjemność (np. niekonieczna praca, hobby), by więcej czasu spędzić ze współmałżonkiem;

– ………… – tu jest miejsce, by każde małżeństwo podczas dialogu dopowiedziało kolejne przykłady służby wobec siebie nawzajem.

„Miłość to nie uczucie, ale postawa. To konkretne moje uczynki wobec drugiego człowieka, które określamy służbą, diakonią. Miejscem w którym najlepiej uczymy i realizujemy tę postawę jest małżeństwo i rodzina. Służba ma swoje źródło w miłości, a nawet można powiedzieć, że słowo ‘służba’ w Piśmie świętym jest synonimem słowa ‘miłość’. Bo jeżeli miłość jest dawaniem siebie, wzajemnym dawaniem siebie przez osoby, to taka miłość w czynie, w praktyce, musi się wyrażać w służbie, w spełnieniu woli drugiego człowieka, w szukaniu tego, co jest dla niego dobrem, czego on pragnie. Dlatego służba w znaczeniu biblijnym i nadprzyrodzonym jest miłością” (ks. F. Blachnicki).

SŁUŻYĆ W RODZINIE, czyli jak rozwijać katechumenat rodzinny.

„Nie rozdrażniajcie waszych dzieci, aby nie traciły ducha” (Kol 3,21).

„Rodzina chrześcijańska jest katechumenatem przez samą swoją egzystencję, przez atmosferę i styl życia w niej panujący, o ile jest to styl życia wspólnoty ewangelicznej, właśnie domowego Kościoła” (ks. F. Blachnicki).

„Katechumenat rodzinny” to druga, obok „duchowości małżeńskiej”, bardzo ważna rzeczywistość związana z formacją Domowego Kościoła, wynikająca z tej pierwszej; to wdrażanie dzieci do życia wiarą, to czynienie uczniów Chrystusa.

Założyciel Ruchu wymienia kilka funkcji katechumenatu, kilka istotnych linii formowania się człowieka, bez których nie ma wdrażania w życie chrześcijańskiej wspólnoty (por. F. Blachnicki, Sympatycy czy chrześcijanie? Katechumenat na dzisiejszą godzinę, Kraków 2016, s. 42-43):

– wdrażanie do życia słowem Bożym jako podstawowa funkcja; w zadaniu tym nie chodzi o naukę, znajomość Pisma Świętego, ale wychowanie człowieka do życia słowem Bożym; do takiej postawy życia, która będzie kształtowana przez słowo Boże i poddawała się temu słowu;

– wdrażanie do życia modlitwą – także w tym zadaniu nie chodzi o naukę, znajomość modlitw na pamięć, ale o wychowanie do dialogu z Bogiem, do żywej, osobowej relacji, do modlitwy osobistej i we wspólnocie Kościoła;

– wdrażanie do życia sakramentalnego, czyli do przyjmowania sakramentów, życia łaskami płynącymi z sakramentów, zaangażowania w liturgię oraz odkrywania liturgii jako źródła i szczytu życia chrześcijańskiego;

– wdrażanie do postawy metanoi, przemiany, nawracania się, czyli stałego przechodzenia od człowieka starego do człowieka nowego, od postawy egoisty do postawy miłości i służby;

– wdrażanie do postawy świadectwa, czyli umiejętności świadczenia o swojej wierze, o Chrystusie; tylko człowiek, który potrafi przekazywać wiarę innym, zachowa ją i pogłębi;

– wdrażanie do postawy diakonii, czyli służby na rzecz wspólnoty za pomocą otrzymanych charyzmatów, darów.

Jak te treści przełożyć na praktykę codziennej służby w rodzinie?

Służenie członkom rodziny to między innymi:

– zapraszanie do współodpowiedzialności za modlitwę rodzinną, czytanie Pisma Świętego, przeżywanie roku liturgicznego;

– wychowywanie do uczestnictwa w liturgii także przez konsekwentne egzekwowanie od dzieci właściwych postaw w kościele (wyjaśnianie, dlaczego w tym miejscu zachowuje się ciszę, nie biega się, nie je, nie pije, nie bawi zabawkami);

– zainteresowanie wartościową książką lub filmem;

– wspólne wykonywanie różnych zadań w domu i poza nim;

– pomoc w znalezieniu wartościowego środowiska rówieśniczego, adekwatnego do wieku dziecka; dbanie o rozwój talentów dzieci;

– rozmowa – nie tylko o ocenach w szkole, ale o tym, co i jak dziecko przeżywa, czego doświadcza; zaproszenie do dialogu rodzinnego (na wzór dialogu małżeńskiego);

– wspólne spędzanie czasu z całą rodziną, ale może też wyjście tylko matki z córką lub ojca z synem, by dziecko odkryło wartość osoby i radość spotkania;

– wymaganie z miłością – jasne stawianie zasad, ale i pochylanie się nad słabością;

– ………… – tu jest miejsce, by każde małżeństwo, najlepiej z dziećmi, dopowiedziało kolejne przykłady służby w rodzinie.

„Przyszłość Kościoła zależy od odnowy rodziny – rodziny jako środowiska wiary, jako katechumenatu” (ks. F. Blachnicki).

SŁUŻYĆ WE WSPÓLNOCIE RUCHU, czyli jak żyć duchem diakonii.

„Służcie sobie nawzajem tym darem, jaki każdy otrzymał” (1P 4,10).

„Każdy z nas musi odkryć swój charyzmat i musi go aktualizować w konkretnej, lokalnej wspólnocie. Charyzmat nie może pozostać martwy. Nie można zakopać w ziemi otrzymanego talentu, ale trzeba nim pracować dla wzrostu, dla budowania Ciała Chrystusowego. Takie jest radosne powołanie każdego z nas. Każdy z nas ma inny charyzmat i nikt nie ma tylu charyzmatów, aby samemu być wszystkim w jakiejś wspólnocie” (ks. F. Blachnicki).

Formacja w Ruchu od ewangelizacji poprzez katechumenat prowadzi do diakonii, do służby. Otrzymuję, więc chcę się tym dzielić. Kocham, więc służę – najpierw współmałżonkowi i dzieciom, ale potem coraz szerzej. W tym miejscu w szczególny sposób pragniemy zwrócić uwagę na służbę w Ruchu i wskazać na kilka istotnych elementów:

– jedna służba nie może przeszkadzać drugiej – służba wobec współmałżonka, dzieci nie może stanowić usprawiedliwienia, zwolnienia ze służby wobec wspólnoty i odwrotnie: nie mogę zwolnić się ze służby wobec bliskich, bo posługuję we wspólnocie; potrzebna jest więc roztropność, ale i wielkoduszność oraz otwartość na potrzeby innych;

– odpowiedzialność osób powołanych – na każdym szczeblu odpowiedzialności (od pary animatorskiej po parę krajową) wspólnota poprzez przeprowadzane wybory rozeznaje, kto może kandydować do określonej posługi; zawsze w takich wypadkach powinniśmy poddawać się Duchowi Świętemu, a więc modlimy się, wsłuchujemy w słowo Boże, spoglądamy na cechy par odpowiedzialnych zapisane w „Zasadach DK”; jeśli ufamy, że osoby wybrane to te, które wybrał do tej posługi Pan Bóg, że to jest ich powołanie, to z ufnością przyjmujemy wybór i dajemy szansę na pełnienie posługi, wzięcie odpowiedzialności, podejmowanie decyzji; nie porównujemy, bo przecież każdy z nas jest inny, wyjątkowy w oczach Pana Boga;

– pomoc w rozeznawaniu i posłudze – żadne małżeństwo pełniące posługę nie jest samo; na poszczególnych szczeblach posługi towarzyszą mu kapłani-doradcy duchowi oraz członkowie kręgu (macierzystego, rejonowego, diecezjalnego, filialnego, centralnego); każdy z członków Ruchu na miarę swoich możliwości powinien wspierać posługujących otwierając się na ich zaproszenie do służby;

– służenie charyzmatami – każdy z nas został obdarowany różnymi charyzmatami, które powinien odkrywać, odczytywać na modlitwie, w słowie Bożym i w słowie człowieka, by służyć nimi wobec innych, także wobec wspólnoty Ruchu; owocem powinno być włączenie się w konkretną diakonię specjalistyczną, np. diakonię ewangelizacji, modlitwy, wyzwolenia, liturgiczną, muzyczną, życia, misyjną, społeczną.

Jak te treści przełożyć na praktykę codziennej służby we wspólnocie Ruchu?

Nasze służenie Domowemu Kościołowi i całemu Ruchowi Światło-Życie to między innymi:

– wierne realizowanie zadań katechumenatu rodzinnego jako podstawowej formy posługi małżonków na rzecz Kościoła;

– pomoc małżeństwom z kręgu w codziennych zadaniach, np. opieka nad dzieckiem, osobą chorą, zrobienie zakupów, zaangażowanie w remont, przeprowadzkę;

– czynne włączenie się w przygotowanie rejonowych lub diecezjalnych Dni Wspólnoty;

– gotowość do podjęcia odpowiedzialności za pilotowanie, krąg, rejon, diecezję…;

– włączenie się w posługę konkretnej diakonii specjalistycznej działającej w rejonie czy diecezji;

– zaangażowanie w posługę na rekolekcjach jako para moderatorska, animatorska, muzyczna, liturgiczna, gospodarcza, wychowawcza;

– ………… – tu jest miejsce, by każde małżeństwo w ramach spotkania kręgu podzieliło się konkretną służbą, jaką jest gotowe podjąć w najbliższym roku pracy wobec wspólnoty Ruchu – zaczynając od wspólnoty kręgu; poszczególni członkowie kręgu mogą służyć pomocą w rozeznaniu tej posługi.

„Istotnym elementem dojrzałości chrześcijańskiej jest poczucie odpowiedzialności za innych we wspólnocie. A więc to, co się wiąże z pojęciami „diakonia” i „misja”. Na każdym etapie życia chrześcijańskiego musi występować ten element: nie możemy wystarczyć tylko sobie, ale czujemy się odpowiedzialni. Jest to postawa diakonijna” (ks. F. Blachnicki).

SŁUŻYĆ W ŚWIECIE, czyli otwierać się na innych.

„Z ochotą służcie, jak gdybyście [służyli] Panu, a nie ludziom” (Ef 6,7).

„Oto wspaniała droga, którą ukazuje nam dzisiaj Chrystus Sługa – droga do Ojca w posłuszeństwie i droga do wszystkich ludzi, naszych braci, w służbie oddania siebie. Niechaj Chrystus Sługa porwie nas wszystkich na tę wspaniałą królewską drogę, abyśmy odnaleźli prawdziwą wolność i prawdziwą radość w zjednoczeniu z Nim” (ks. F. Blachnicki).

W swojej posłudze nie możemy zatrzymać się tylko na małżeństwie, rodzinie, czy wspólnocie Ruchu. Jesteśmy wezwani do przemieniania świata, tych miejsc, do których nas Pan Bóg posyła. Poniżej pragniemy zwrócić uwagę na trzy rzeczywistości: parafię, dzieło Krucjaty Wyzwolenia Człowieka oraz zaangażowanie w życie społeczne.

– Parafia – ks. F. Blachnicki od początku tworzenia Ruchu wskazywał, że oaza powinna być w parafii i dla parafii, że powinna zaangażować się w proces budowania i w życie lokalnej wspólnoty Kościoła; stąd każdy krąg jest przypisany do konkretnej parafii, nawet jeśli członkowie tego kręgu są z różnych parafii. W zależności od rozeznania, możliwości, poszczególne osoby powinny angażować się w życie swojej parafii czy też parafii, z którą jest związany krąg. Tu trzeba zawsze delikatności i mądrości, by budować, a nie dzielić.

– Krucjata Wyzwolenia Człowieka – dzieło, w które, zgodnie z pragnieniem Założyciela, w całości ma włączyć się Ruch Światło-Życie tak, by każdy członek Ruchu był również członkiem Krucjaty, wyrażając to przynajmniej złożeniem deklaracji abstynenckiej (por. F. Blachnicki, Podręcznik Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, Kraków 2013, s. 7). Może warto w roku, w którym obchodzimy 60-lecie powstania Krucjaty Wstrzemięźliwości, zwanej Krucjatą Niepokalanej oraz w roku, w którym po raz pierwszy w Polsce będziemy obchodzić Kongres Trzeźwości (21-23 IX) na pytanie Jezusa „Czy kochasz mnie bardziej?” odpowiedzieć wielkodusznym: „Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham” – z miłości do Ciebie i innych pragnę złożyć ten dar.

– Życie społeczne – tyle jest możliwości włączenia się życie samorządowe, parlamentarne, w posługę na rzecz życia, rodziny, edukacji – pamiętajmy, by za każdym razem nasze zaangażowanie było zgodne z katolicką nauką społeczną i głosem naszych pasterzy.

Jak te treści przełożyć na praktykę codziennej służby w świecie?

Nasze służenie (diakonia) na rzecz świata to między innymi:

– przygotowanie narzeczonych do sakramentu małżeństwa poprzez spotkania, rozmowy, zaangażowanie w poradnictwo na rzecz małżeństwa i rodziny;

– służenie pomocą małżeństwom i rodzinom przeżywającym różne trudności;

– włączenie się w spotkania dla rodziców dzieci przygotowujących się do przyjęcia sakramentów świętych (chrzest święty, sakrament pokuty i pojednania oraz Eucharystia, bierzmowanie, sakrament małżeństwa);

– zaangażowanie w liturgię poprzez posługę nadzwyczajnego szafarza Komunii Świętej, ministranta, lektora, psałterzysty…;

– odważne świadectwo kandydata lub członka KWC w środowisku rodziny, Ruchu, parafii, pracy…;

– inicjowanie i włączenie się w dzieła propagujące trzeźwość na terenie parafii, diecezji, kraju;

– aktywne i roztropne uczestnictwo w życiu społecznym;

– ………… – tu jest miejsce, by każde małżeństwo w ramach spotkania kręgu podzieliło się swoją gotowością do służby w parafii, w życiu społecznym oraz w dziele KWC (podając konkretne przykłady).

„Chrześcijanie w oparciu o swoją wiarę i swoje sumienie, swoją miłość otrzymaną od Ducha Świętego czują się współodpowiedzialni za prawdziwe dobro wszystkich ludzi, całego społeczeństwa. W imię tego dobra wspólnego podejmują swoją służbę wszelkimi godziwymi środkami, także społeczno-politycznymi. Reprezentują interesy wszystkich, pragnąc im służyć tymi wartościami, jakimi zostali sami wzbogaceni jako chrześcijanie” (ks. F. Blachnicki).

Droga Wspólnoto!

Niech rok pracy formacyjnej pod hasłem „Sługa Niepokalanej” będzie każdej i każdego z nas czasem odkrywania służby w małżeństwie, rodzinie, wspólnocie Ruchu, w świecie. Niech wzorem będzie dla nas Niepokalana – Służebnica oraz Jej wierny Sługa – ks. F. Blachnicki. Niech w tym roku w szczególny sposób towarzyszy nam modlitwa różańcowa, poprzez którą będziemy wypraszać potrzebne łaski do służby.

„Różaniec dobrze odmawiany stanie się również doskonałą szkołą życia chrześcijańskiego, bo nauczy nas poddawać nasze życie rzeczywistości życia Chrystusa, które powinno stać się zobowiązującym modelem naszego życia. Maryja, która doskonale weszła w postawie rozumnej służebnicy w życie i drogę Chrystusa, przez różaniec staje się naszą najlepszą nauczycielką, dając nam uczestnictwo w swojej postawie wobec Chrystusa” (ks. F. Blachnicki).

Chrystusie Sługo, zmiłuj się nad nami!

Niepokalana Matko Kościoła, módl się za nami!

Czcigodny sługo Boży, ks. Franciszku, wstawiaj się za nami!

 

W imieniu kręgu centralnego Domowego Kościoła:

Katarzyna i Paweł Maciejewscy

para krajowa DK

ks. Tomasz Opaliński

moderator krajowy DK

4 Lipca 2017 Zawierzenie Wspólnoty DK Niepokalanej Matce Kościoła

W roku formacyjnym 2017-2018 który przeżywamy pod hasłem “Sługa Niepokalanej” zawierzyliśmy Wspólnotę Domowego Kościoła Metropoli Chicago, Naszej Pani I Królowej Matce Niepokalanej. Msze Sw. koncelebrował ksiądz Marek Borowski SAC, wraz z księdzem Moderatorem DK Łukaszem Kleczka SDS oraz księżmi Krzysztofem Porosło i Janem Mikulski.
Maryja jest Ta która zatroskana o swoje dzieci, czyli o nas, prowadzi nas zawsze do Jezusa Chrystusa naszego Zbawiciela.